polski english

Tagi

Oryginał czy reprodukcja — jak odróżnić

Inkografia „Pałki wodne" — odbitka pigmentowa na papierze archiwalnym

To pytanie pada częściej, niż mogłoby się wydawać, i prawie nikt nie zadaje go wprost — bo brzmi jak podejrzenie. A jest zupełnie zwyczajne. Sprzedaję jedno i drugie: oryginalne obrazy i akwarele oraz inkografie, czyli wydruki wysokiej jakości. Nie mam więc powodu chwalić jednego kosztem drugiego.

Po czym poznać oryginał?

Najpewniej po powierzchni, oglądanej pod kątem, przy świetle padającym z boku. Obraz olejny ma fakturę: ślady pędzla, grubsze i cieńsze miejsca, czasem wyraźne grzbiety farby. Wydruk jest płaski — nawet jeśli papier ma własną strukturę, ta struktura jest równomierna na całej powierzchni i nie pokrywa się z tym, co widać na obrazie.

W akwareli patrzę na brzeg plamy koloru. Prawdziwa akwarela ma na krawędziach nierówne osadzenie pigmentu i drobne zacieki; papier jest lekko pofalowany tam, gdzie był mokry. Wydruk ma krawędź równą i papier płaski.

Trzecia rzecz to sygnatura. Na oryginale jest wykonana tym samym materiałem, co praca — farbą, ołówkiem — i leży NA powierzchni, więc pod kątem widać ją inaczej niż resztę. Na wydruku podpis skopiowany razem z obrazem jest częścią wydruku i wygląda dokładnie tak samo jak on. Wydruk może mieć osobny, prawdziwy podpis dopisany ręcznie na marginesie — i to jest uczciwe rozwiązanie, ale to nadal wydruk.

Czym dobry wydruk różni się od plakatu?

Papierem, farbami i nakładem. Inkografię drukuje się pigmentami na papierze archiwalnym, w ograniczonej liczbie egzemplarzy. Plakat powstaje farbami barwnikowymi na zwykłym papierze, w nakładzie bez limitu. Różnica widać po latach: plakat na ścianie przy oknie zaczyna blaknąć po kilku sezonach, wydruk pigmentowy trzyma kolor dziesięcioleciami.

Kiedy reprodukcja jest lepszym wyborem?

Kiedy zależy Ci na konkretnym motywie, którego oryginał już nie jest dostępny albo przekracza budżet. Kiedy obraz ma wisieć w miejscu narażonym na wilgoć lub przypadki — w kuchni, w pokoju małego dziecka, w wynajmowanym mieszkaniu. I kiedy kupujesz na prezent, nie wiedząc, czy trafisz w gust — wydruk za sto kilkadziesiąt złotych to inna decyzja niż oryginał za kilka tysięcy.

O co zapytać przed zakupem?

O trzy rzeczy, i każdy uczciwy sprzedający odpowie bez wahania. Czy to oryginał, czy wydruk. Jeśli wydruk — na jakim papierze i w jakim nakładzie. I czy do pracy dołączony jest certyfikat. Wymijająca odpowiedź na którekolwiek z tych pytań jest sama w sobie odpowiedzią.