Mokre w mokre to sposób malowania akwarelą, w którym farbę kładzie się na papier wcześniej zwilżony wodą. Kolor nie zostaje tam, gdzie dotknął go pędzel — rozchodzi się dalej samodzielnie, a granice plam robią się miękkie. Rozcieraniem suchej farby takiego przejścia nie da się uzyskać.
Cała technika sprowadza się do wyczucia jednego momentu. Arkusz zwilża się czystą wodą i czeka, aż zniknie z niego lustrzany połysk, a zostanie równa, matowa wilgoć. Wtedy pigment rozpływa się szeroko, ale jeszcze przewidywalnie.
Na mokrym podłożu każda kropla rozcieńcza się jeszcze raz, więc mieszanka nabrana z palety powinna być wyraźnie mocniejsza od koloru, który ma zostać na papierze. Akwarela po wyschnięciu i tak traci na sile — to naturalne i warto wliczyć to od razu, zamiast poprawiać później.
Łąka widziana z oddali, mgła nad wodą, tło za kwiatem, miękkie pióro — to formy bez ostrej krawędzi. Zwykle zaczynam od takiego rozmytego podkładu i dopiero na wyschniętej warstwie dokładam rzeczy ostre: łodygi, żyłki, kontur skrzydła. Kolejność bywa tu ważniejsza niż sam pędzel.
Efekty takiego malowania najlepiej widać w pracach na papierze. Akwarele z motywami przyrody znajdziesz w galerii akwarele, a o tym, jak wyglądają one we wnętrzu, pisałam w tekście akwarele z motywami kwiatów.