Sześć białych, puchatych kul unosi się na różnych wysokościach wśród cienkich, ciemnych gałęzi. Wyglądają jak dmuchawce, ale są za duże i za jasne — bardziej jak światła niż jak nasiona.
Tło poprowadziłam od zieleni i ochry u góry do głębokiego turkusu u dołu, spływającego gęstymi zaciekami. Ten dół jest zimny i mokry, a góra ciepła; kule wiszą dokładnie na granicy.
Biel każdej kuli budowałam setkami drobnych, promienistych pociągnięć — z bliska widać, że to nie plama, tylko rysunek.
To najbardziej dekoracyjna praca z tego zestawu i najłatwiejsza do zamieszkania.
Olej na płótnie, 100 × 100 cm. Praca sprzedana — zostaje w archiwum, żeby było widać, skąd wzięły się obrazy dostępne dziś. Podobne motywy są w galerii obrazów olejnych.
Wiadomość została wysłana!