Dwa wafle do lodów stoją obok siebie na czystej bieli, a zamiast gałek wyrastają z nich zielone, kolczaste kaktusy. Namalowane dokładnie, z widocznym rysunkiem żeber i pojedynczymi kolcami.
Żartu nie tłumaczę, ale powiem, skąd się wziął: chodziło o rzecz, która wygląda na przyjemną i której nie da się wziąć do ręki.
Malowałam to niemal ilustracyjnie, z twardym konturem i bez tła. Przy takim pomyśle każde tło byłoby przeszkodą.
To najlżejsza praca w archiwum i jedyna, która rozśmiesza. Mały kwadrat, dobrze wygląda w kuchni albo w pokoju dziecka.
Olej na płótnie, 60 × 60 cm. Praca sprzedana — zostaje w archiwum, żeby było widać, skąd wzięły się obrazy dostępne dziś. Podobne motywy są w galerii obrazów olejnych.
Wiadomość została wysłana!