Organiczne formy roślin cały czas ulegają przemianom. Czasem się rozwijają, czasem ulegają zniszczeniu. Sieć nieregularnych, komórkowych owali splata się w gęstą, organiczną strukturę przypominającą powiększony fragment tkanki lub liściastej błony.
Jednak roślina, znacznie lepiej niż człowiek, radzi sobie z odradzaniem. Na miejscu złamanych gałęzi wyrastają nowe. Zazdroszczę tego roślinom. Soczysta, wiosenna zieleń przechodzi miejscami w limonkę i chłodne fiolety, a jasne, niemal białe wnętrza oczek rozświetlają całą kompozycję.
Ta rozerwana struktura, wkrótce się zrośnie, bo jest zielona. Płynne, pewne linie budują rytm i ruch, jakby struktura wciąż rosła i pękała w kilku miejscach. To nowoczesny, abstrakcyjny obraz o świeżej, energetycznej palecie, który ożywi minimalistyczny salon i doda mu naturalnej dynamiki.
Olej na płótnie, 100 × 100 cm. Praca oryginalna, jeden egzemplarz, sygnowana, z certyfikatem autentyczności.