Wąski, jeszcze zamknięty pąk wznosi się pionowo na tle chłodnego, zamglonego nieba w odcieniach stali i bladego błękitu. Prowadzę ostrość tylko po podłużnych żyłkach okrywy, dzięki czemu widać delikatny puch na krawędziach łusek, a całe tło rozpływa się w miękką, akwarelową plamę. U podstawy pąka rozchylają się pierwsze wąskie listki — drobny znak, że przedwiośnie właśnie się przełamuje. Nastrój jest surowy, cichy i pełen oczekiwania, jak marcowy poranek przed wschodem słońca. Odbitka pasuje do wnętrz w chłodnej, szaro-błękitnej palecie: przedpokoju, sypialni, ściany nad konsolą.
Fotografuję na dzikich łąkach warszawskich. Są to rośliny uważane za chwasty. Często niezauważane, a spójrzcie jakie piękne.
Odbitki robię na profesjonalnych, archiwalnych papierach, w limitowanych edycjach. Mogę zaproponować inne formaty. Format odbitki 29 × 42 cm.