Trzy kremowo-żółte, kuliste kwiaty siedzą nisko na białych, rozgałęzionych łodygach. Wokół nich rosną niebieskie, pierzaste liście i drobne, ciemne baldachy nasienne, a wszystko tonie w bladym, wilgotnym tle.
Złoto z tytułu jest tu bardzo ściszone — to nie jest żółć słoneczna, tylko kremowa, prawie zgaszona, taka, jaką ma sucha trawa w pochmurny dzień.
Zestawiłam ciepłe kule z zimnymi, niebieskimi piórami, bo w naturze te dwie temperatury sąsiadują ze sobą stale i nikogo to nie razi.
Praca miękka i cicha, bez ostrych krawędzi. Dobrze wisi tam, gdzie się odpoczywa.
Olej na płótnie, 100 × 120 cm. Praca sprzedana — zostaje w archiwum, żeby było widać, skąd wzięły się obrazy dostępne dziś. Podobne motywy są w galerii obrazów olejnych.
Wiadomość została wysłana!