Rośliny z płytkiej wody, gdzie wszystko rośnie krzywo, bo szuka światła pod innym kątem. Wygięte, zielone łodygi kończą się kulistymi główkami pokrytymi żółto-zielonymi plamkami, a wokół nich unoszą się blade, przezroczyste bańki.
Tło jest tu współautorem: zielenie przechodzą w błękit tak, że nie widać granicy między wodą, powietrzem a rośliną. Nie chciałam ustawiać poziomu ani horyzontu — w moczarach nikt nie wie, gdzie się kończy jedno, a zaczyna drugie.
Kulisty kształt wraca w moich obrazach od lat. Tutaj jest najbardziej wesoły, bo kolor jest wiosenny i lekki.
Olej na płótnie, 100 × 100 cm. Praca sprzedana — zostaje w archiwum, żeby było widać, skąd wzięły się obrazy dostępne dziś. Podobne motywy są w galerii obrazów olejnych.
Wiadomość została wysłana!