Skrzyp jest starszy od drzew i wygląda, jakby o tym wiedział. Nie ma kwiatu ani liścia w zwykłym sensie — ma kłos zarodnikowy, pokryty siatką sześciokątnych tarczek, i okółki cienkich gałązek rozchodzące się z jednego punktu.
Malowałam trzy kłosy, bo dopiero przy trzech widać, że ta mozaika za każdym razem układa się inaczej. Bursztyn i pomarańcz kładłam po kolei na sucho, żeby plamki nie zlały się w jedną powierzchnię.
Tło zostało mgliste i nieokreślone — skrzyp rośnie zwykle w wilgotnych, zarośniętych miejscach, gdzie i tak niewiele widać dalej niż na wyciągnięcie ręki.
CENA — 350 PLN
Wiadomość została wysłana!