Dwie osoby, jedna para nóg. Tak wygląda wspólna wędrówka, dopóki młodszy nie chce iść sam.
Idą przez łąkę pełną łubinów — te niebieskie świece są tu jedynym mocnym kolorem, cała reszta rozmywa się w oparach. Dziecko w czerwonej czapeczce patrzy w bok, dorosły przed siebie; kij pomaga na nierównym gruncie.
Drzewa z tyłu celowo nie mają rysunku. Chodziło mi o godzinę, w której powietrze jeszcze nie przejrzało — wtedy kontury są tylko tam, gdzie coś jest naprawdę blisko.
CENA — 350 PLN
Wiadomość została wysłana!