Tę abstrakcyjną, nowoczesną kompozycję namalowałam zastanawiając się, czy rośliny się boją? Z dołu płótna wyprowadzam smukłą, płomienistą formę zbudowaną z tysięcy drobnych, srebrzystych igieł, rozjaśnianych migotliwymi błękitnymi akcentami.
Na pewno ostrzegają się o niebezpieczeństwie wydzielając odpowiednie zapachy i hormony. Może mają więc też gęsią skórkę i włosy stają im dęba? Delikatne, włoskowate pociągnięcia pędzla prowadzę z niezwykłą cierpliwością, budując puszystą, niemal futrzaną teksturę.
Rozmyte, stalowoniebieskie tło otacza tę formę miękką mgłą, potęgując wrażenie ulotności i napięcia. To nastrojowa, tajemnicza praca, w której lekkość materii spotyka się z powagą chłodnej palety. Ujęta w białą ramę doskonale odnajdzie się nad kanapą w eleganckim, głęboko granatowym salonie.
Olej na płótnie, 100 × 100 cm. Praca oryginalna, jeden egzemplarz, sygnowana, z certyfikatem autentyczności.