Pewnego dnia zostałam obdarowana bukietem irysów . Przyglądałam mu się długo i zauważyłam, że opadające w dół płatki przypominają mi ludzkie języki. Rozłożysty kwiat irysa w intensywnych fioletach i głębokich purpurach rozkwita na czystym, jasnym tle, ukazany z niemal botaniczną precyzją.
Ale dlaczego kwiaty miałyby wyciągać języki? Przecież nie chcą nikogo obrazić. Delikatne, jaśniejsze żyłki płatków budują subtelną głębię, a jasne, kremowe serce kwiatu rozświetla centrum kompozycji.
Jedynym powodem może być to, że chcą się pochwalić pięknym, błyszczącym kolczykiem. Na dolnym płatku spoczywa perła oraz drobny element przekłucia, wprowadzając przewrotny, zmysłowy akcent, który tłumaczy tytuł pracy.
To wyrafinowany, elegancki obraz kwiatowy o dużej sile wyrazu, który stanie się efektownym akcentem w sypialni lub salonie. Ten obraz został przyjęty na wystawę przeglądu sekcji malarstwa OW ZPAP.
Olej na płótnie, 100 × 100 cm. Praca oryginalna, jeden egzemplarz, sygnowana, z certyfikatem autentyczności.