Ten obraz nie powinien pozostawiać widza obojętnym. Głębokie, granatowo-kobaltowe płatki opadają miękko na tle chłodnej, przecieranej szarości, a ich powierzchnię znaczą ciemne, niemal czarne cętki.
To mój głos przeciw bezmyślnemu, destrukcyjnemu ingerowaniu człowieka w życie przyrody. Rośliny mają prawo mieć na nas alergię, reagować wysypką na zbliżającego się "dobroczyńcę" z baniakiem pełnym chemikaliów. Może skłoni on Ciebie i Twoich gości do podejmowania nieco rozważniejszych decyzji konsumenckich...?
Kompozycję zawiesiłam między botaniczną obserwacją a czystą abstrakcją, żeby została w niej cisza i skupiona melancholia. Nasycony błękit zestawiam z matową, kamienną fakturą tła, a olejną materię kładę gęsto i pewnie. Obraz ma mocny, zdecydowany charakter — dobrze odnajdzie się w nowoczesnym salonie albo w gabinecie o stonowanej, głębokiej palecie.
Olej na płótnie, 100 × 100 cm. Praca oryginalna, jeden egzemplarz, sygnowana, z certyfikatem autentyczności.