Na łące jest bardzo dużo puchatych roślin. Przy wietrze wiele z nich odrywa się od łodyżek i fruwają roznosząc w ten sposób nasiona.
Przy dużym zagęszczeniu przypominają stado owiec. Po soczyście zielonej, trawiastej płaszczyźnie rozsypuję więc stado puszystych, srebrzystoniebieskich kul, a pośród nich wyróżnia się kilka głębokich, aksamitnie czarnych form.
Wśród roślin, nie wszystkie osobniki są czyste i dobre, niektóre z nich to prawdziwe czarne owce. Kompozycja rozgrywa się rytmicznie, jak widziana z góry łąka pełna miękkich, futrzanych kęp, budując wciągającą grę skali i głębi.
Te formy buduję drobnymi, promienistymi pociągnięciami pędzla, kontrastując chłodny błękit z ciepłą, wibrującą zielenią tła. To odważna, monumentalna praca o dużej sile dekoracyjnej i lekko metaforycznym tytule. Ogromny format czyni z niej centralny punkt przestronnego, nowoczesnego salonu lub reprezentacyjnego wnętrza.
Olej na płótnie, 140 × 200 cm. Praca oryginalna, jeden egzemplarz, sygnowana, z certyfikatem autentyczności.