Zeschnięta główka jeżówki w środku zimy pokazuje to, co latem ukrywają płatki: gęsty, kolczasty walec plew ułożonych w idealnie regularne rzędy. Kadr wypełnia strukturę niemal w całości, a chłodne, granatowo-stalowe światło lutego podkreśla każdy sztywny szpikulec i ślad szronu na jego czubku. Ciemne, rozmyte tło i skąpa paleta grafitu, srebra i bieli budują nastrój surowego, mroźnego spokoju. Bliskie zbliżenie zamienia zwykły przekwitły kwiat w rzeźbiarski, rytmiczny wzór. Ta odbitka nadaje charakter nowoczesnym, minimalistycznym wnętrzom i pięknie zestawia się w tryptyku.
Fotografuję na dzikich łąkach warszawskich. Są to rośliny uważane za chwasty. Często niezauważane, a spójrzcie jakie piękne.
Odbitki robię na profesjonalnych, archiwalnych papierach, w limitowanych edycjach. Mogę zaproponować inne formaty. Format odbitki 36 × 52 cm.