Słonecznik z bliska to nie kwiat, tylko tarcza: koszyczek z setkami nasion ułożonych w spirale, obrzeżony żółtym pierścieniem.
Namalowałam więc same tarcze, bez płatków w zwykłym sensie. Środki są nakrapiane, każdy inaczej, bo w naturze też nigdy nie układają się tak samo. Łodygi zostały cienkie i ciemne — mają tylko utrzymać te ciężary w powietrzu.
Dół to poziome pasy ochry, szarości i pomarańczu, kładzione mokro na mokro. Nie jest to konkretne pole, tylko tyle ziemi, ile potrzeba, żeby kwiaty nie wisiały w próżni.
CENA — 350 PLN
Wiadomość została wysłana!