Kobiece twarze nakładają się na siebie w ciasnym kadrze, malowane najcieńszymi laserunkami cielistego różu, beżu i chłodnej szarości — kontury są ledwie zaznaczone, a formę buduje sama przejrzystość farby. Z tej mlecznej, niemal mgławicowej materii wyłaniają się jedynie oczy: niebieskie, uważne, przyciągające spojrzenie z uporem. Powtórzenie i rytm głów tworzą nastrój ciszy i wspólnego czuwania, jakby portret pamięci, a nie konkretnej chwili. Bardzo ograniczona paleta i mokre, zlewające się plamy dają pracy nastrój intymności i delikatności.
Subtelny, nastrojowy obraz do sypialni, salonu lub kolekcjonerskiej ściany portretów.
Maluję akwarelą na profesjonalnym papierze Hahnemuhle o gramaturze 425. Praca oryginalna, jeden egzemplarz, sygnowana, z certyfikatem autentyczności. Wymiary 40 × 30 cm.