Marchew zwyczajna to chwast, który rośnie na każdym nieużytku i nikt się na nią nie ogląda. Baldach ma jednak budowę, której nie da się wymyślić: dziesiątki drobnych kwiatków na promieniach wychodzących z jednego punktu, a pośrodku czasem jeden ciemny.
Tu baldachy są dwa duże i kilka dalszych, coraz bardziej rozmytych. Biel jest bielą papieru — w akwareli nie domalowuje się jej, tylko planuje i omija. Granat wszedł dopiero na końcu, żeby te białe kwiatostany miały od czego się odbić.
Kwadratowy format wybrałam celowo: baldach jest okrągły i w prostokącie zawsze zostaje pusty róg.
CENA — 350 PLN
Wiadomość została wysłana!