Wystarczy dodać roślinie oczy, żeby przestała być rośliną. Tutaj są cztery, osadzone na cienkich szypułkach jak u ślimaka, i cała forma natychmiast zaczyna patrzeć.
Kształty są prawdziwe — pękate owoce, kolczaste kielichy, gałązka z niebieskimi kulkami po lewej. Nowe jest tylko to, że stoją pionowo, jedna na drugiej, i mają czym spojrzeć.
Wszystko jest przezroczyste, więc widać przez formy blade liście z tła. To akwarela robi sama: warstwa położona na warstwie naprawdę przepuszcza to, co pod spodem — nie trzeba tego udawać.
CENA — 350 PLN
Wiadomość została wysłana!