Złoto jest tu jedynym kolorem. Cała reszta obrazu została w szarościach i beżach, więc te trzy owoce świecą, choć nikt ich nie oświetla.
Wewnątrz każdego biegnie rysunek wijących się wąsów — nie ma go w żadnej prawdziwej roślinie, wziął się z tego, co widać pod światło w wysuszonej łupinie. Działki u nasady wyginają się jak pazury i to one trzymają owoc na łodydze.
W tle stoją szare główki nasienne, celowo bez koloru i bez konturu. Są po to, żeby złoto miało z czym się zderzyć.
CENA — 350 PLN
Wiadomość została wysłana!